Tanie wakacje nad morzem w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

Dawny Karsin

22 maj 2012r.

Życie nielekkie było w dawnym Karsinie, zwłaszcza dla gburskiej służby, którą werbowano raz do roku w czasie wielewskiego odpustu. "Najgorzij to beło z wodą, bo tę służba muszała noszec jaż z Łączków, gdze kole jęzora beła studnio z gąsorem. Jak so dzewki w gasa wdrapywałe pod tę górę z temi drewnianemi kubłami-wym-bórkami na szuńdach zawieszonymi, to takó dzewka od drudżiego błota, co muszała tę wodę niesc blisko pół kilometra, to już przy końcu i kark miała ona obolały, choc beła mocno i po drodze so odpoczywała — róz kole świętego Jana, a drudżi róz kole pierwszego błota..." Ale cywilizacyjna odmiana nie zawsze dobrze była widziana. "Jak około 1880 roku miała iść kolej żelazna z Berlina do Królewca i chcieli ją wymierzać przez Karsin, to wtedy nasi zabrali ze sobą łapowe i szli prosić landrata, żeby nie przez Karsin, bo cuch be nóm nasze świnie przejechół..." W on to czas słynęły karczmy karsińskie zwiedzane często gęsto przez Trąbę, Remu-sowego druha (patrz REMUS). O ich właścicielach rymuje kronika: Knitter płacze — Meger skacze, Wontka gruby — Niemczyk długi, Słomion chciwy — Labon krzywy... Karczem jak widać nie brakło w Karsinie, nie to co dziś, gdy jedna pozostała- i to — gospoda. Ale po dawnemu zagląda się do niej idąc w niedzielę do kościoła lub podczas proboszczowskiego kazania, stąd więc zowie się "koscółkiem"... Karczmy były nie tylko ośrodkiem życia towarzyskiego; zdarzały się tu i pełne treści społecznej, patriotycznej spotkania, zwłaszcza u Knittrów, do których często przyjeżdżał poeta Jan Karnowski (patrz pod K). Niepodatną dla zaborcy wsią był bowiem Karsin. Dość długo udało się jego mieszkańcom utrzymać własnego, polskiego sołtysa — ostatnim był syn nauczyciela Józefa Bonina, August. Z karsińskich Boninów wywodziła się też rodzina nauczyciela z Borska, której syn, Franciszek, uczeń gimnazjum w Chojnicach, zbiegł do powstania styczniowego. Chłopi karsińscy walczyli, jak długo się dało, o naukę języka polskiego w swojej szkole. Jeszcze do roku 1880 dwa razy w tygodniu odbywały się te lekcje, po polsku też uczono religii. Pod koniec stulecia zaborca prześladował nawet za domową naukę po polsku. W tym to czasie dom Rozalii Narloch stał się ogniskiem tajnego nauczania. Narlochowie w Karsinie to jak Grulkowscy we Wdzydzach (patrz pod G). Pełno ich, więc odróżniać trzeba po przezwiskach (patrz pod P). 181 Spośród nich wyszła i nauczycielka Rozalia, której długie, pracowite życie było pasmem społecznego działania. Dużą rolę w utrzymaniu polskości Karsina spełniła biblioteka na wybudowaniu Aleksandra Derdowskiego, kuzyna poety Jarosza (patrz pod D), który w latach 1883—1884 stoczył o nią prawdziwą batalię z władzami pruskimi i — wygrał. Starą tradycję miało Kółko Rolnicze — jego sztandar zachował się do dziś w rodzinie Dobków w gospodarstwie Dorawów. Piękne karty zapisało też Towarzystwo Śpiewacze "Harmonia", którego współzałożycielem był Julian Brzeziński. Gdy w 1918 roku powstaje w Chojnicach Powiatowa Rada Ludowa, nie zabrakło w niej Karsiniaków — Franciszka Trzcińskiego i Pawła Wontki. Często jej zebrania odbywały się właśnie w Karsinie. Teofil Libera oraz Maria i Cyryl Dobkowie brali udział w dzielnicowym sejmiku Rad Ludowych w Poznaniu. Wielu utalentowanych i ciekawych ludzi wydał Karsin. Mówi o nich zarówno kronika, jak i miejscowa Izba W kolejności od lewej: kronikarz karsiński Narcyz Bonin, Rozalia Narloch, nazywana kaszubską Konopnicką i Zygmunt Narski, poeta, czerpiący natchnienie z kiaiu lat dziecinnych Ł 182 Pamiątek. Tu tworzy swoje wdzięczne rymowanki Władysław Milanowski, koszykarz i poeta ludowy (patrz CHCEME LE SO ZAŻEC). Tu urodził się znany rzeźbiarz, mieszkający dziś w Czersku, Franciszek Menczykowski (patrz pod M). Malownicze, jedyne w swoim rodzaju chodniki-szmaciaki, słynne karsińskie "dywany", znajdziesz u pani Wandy Nazar-czuk (patrz TKACTWO). Izbie Pamiątek ofiarował swoje długoletnie zbiory dotyczące ziemi karsińskiej i własnej rodziny opiekun słowa kaszubskiego i sam poeta, ks. Bolesław Knitter. Karsin jest też gniazdem rodzinnym poety Zygmunta Narskiego, wykładowcy Wyższej Szkoły E-konomicznej w Poznaniu, który pochodzi ze słynnego klanu Narlochów. Jego późno objawiona, ciekawa twórczość wraca do języka lat dziecinnych. Nakładem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskie-go ukazał się w 1974 roku bibliofilski kaszubski tomik poetycki Narskiego Moje pacierze.

ocena 4,7/5 (na podstawie 3 ocen)

Polska mapa online całkowicie za darmo.
wczasy, wakacje, kaszuby, karsin